Lekcja żywej historii Bractwa Rycerskiego KERIN

3 października w naszej szkole gościło Bractwo Rycerskie KERIN, które dla naszych uczniów przygotowała niezwykłą lekcję historii o czasach II wojny światowej.
To chyba najtrudniejszy temat, z jakim przyszło się zmierzyć członkom bractwa i naszym uczniom. Mówienie o II wojnie światowej w czasach, gdy żyjemy w pokoju i wielkie konflikty zbrojne omijają Polskę, nie jest łatwe. Nie ma też (na szczęście) płaszczyzny odniesienia. Można użyć słów i rekwizytów z epoki, by choć trochę uświadomić dzieciom, jakim okropieństwem były wydarzenia w latach 1939 – 1945.

Na początku uczniowie przebrali się w rosyjski i niemiecki mundur – symbolicznie podpisali pakt Ribbentrop – Mołotow, który ustalał strefy wpływów w Polsce. Potem dzieci z zasłoniętymi oczyma wysłuchały słuchowiska o 1 września – wybuchy bomb i strzały na tle świergotu ptaków i odgłosu miasta pobudziły ich wyobraźnię. Najtrudniej było uświadomić im ogrom terroru i przemocy żołnierzy niemieckich wobec ludności polskiej. Dzieciom trudno było sobie wyobrazić, że można było zginąć w każdej chwili.

Wspominano też o bohaterstwie Polaków walczących na frontach Europy. Przypomniano bohaterskie czyny lotników z Dywizjonu 303, którzy w bitwie o Anglię zestrzelili 203 niemieckie samoloty. Powiedziano, że tylko dzięki żołnierzom generała Andersa zdobyto klasztor na Monte Cassino, otwierając w te sposób alianckim wojskom drogę, by mogły pokonać Hitlera.

Dzieci dowiedziały się też o bohaterstwie polskich partyzantów i Powstaniu Warszawskim.

Wszyscy uczniowie z zaangażowaniem uczestniczyli w żywej lekcji historii. Wielu z nich zaimponowało swoją wiedzą prowadzącym zajęcia. Dzieci nie tylko były aktorami w przedstawieniu (ubrane w mundury, otoczone rekwizytami), ale mogły obejrzeć autentyczny mundur jednego z żołnierzy generała Andersa. (mw)

Reklamy