„Niewidzialna Wystawa”

20 lutego klasy V oraz VII wybrały się na „Niewidzialną Wystawę”.
Gdy przyjechaliśmy na miejsce, niewidomy przewodnik wprowadził nas do pokoju domowego, gdzie było zupełnie ciemno. Nasze zadanie polegało na zbadaniu pomieszczenia przy użyciu zmysłów innych niż wzrok. Przed wejściem wydawało nam się to proste, ale wewnątrz okazało się bardzo trudne. Bez przerwy wpadaliśmy na ściany lub przedmioty i mieliśmy problemy z komunikacją.
Następna sala była poświęcona sytuacji na drodze. Gdy znalazłem się wewnątrz czułem strach, słysząc odgłosy tramwaju lub samochodów. Za wszelką cenę chciałem zobaczyć to miejsce, ale nie mogłem. Szybko znaleźliśmy stragan z owocami, skrzynkę pocztową i samochód oraz tory tramwajowe.
Kolejnym pomieszczeniem okazała się chatka leśniczego. „Zobaczyliśmy” tam garnki, strzelbę, zwierzęce skóry oraz kuchenkę. Dalej był las, gdzie musieliśmy znaleźć kładkę.
Później znaleźliśmy się w muzeum, w którym trzeba było rozpoznać rzeźby. Udało nam się to jedynie dzięki dotykowi, co w prawdziwym muzeum nie mogłoby mieć miejsca.
Na końcu zwiedziliśmy kawiarnie, gdzie mogliśmy coś kupić, ale trzeba było rozpoznać monety.
Wszystkie te miejsca wydawały się niesamowicie realistyczne. Na początku czuliśmy się dość niekomfortowo, lecz z czasem zaczęliśmy przyzwyczajać się do ciemności.
Potem niewidomy przewodnik opowiedział nam o codziennym życiu ludzi takich jak on. Pokazał też różne przedmioty, służące niewidzącym i ułatwiające im funkcjonowanie. Widzieliśmy mówiący kalkulator, ciśnieniomierz i aplikację do telefonu umożliwiającą głosowe korzystanie z niego.
Niewidzialna wystawa pozwoliła nam przekonać się, jak trudne jest życie ludzi, którym brakuje choćby jednego ze zmysłów. Dzięki niej na pewno będziemy teraz lepiej rozumieć ludzi niewidomych oraz mieć dla nich więcej empatii.

page_nw

Reklamy