„Śladami Powstania Warszawskiego”

We wtorek 28 września z moją klasą i paniami od matematyki i języka polskiego nasza klasa pojechała na wycieczkę pt. „Śladami Powstania Warszawskiego”.

Wcześniej zostaliśmy podzieleni na grupy, w których potem pracowaliśmy na spacerze. Mieliśmy za zadanie sami zaplanować trasę wycieczki po starówce i jej okolicach. Pani od polskiego dała nam wcześniej kartkę z informacjami, jakich ulic będziemy szukać a pani od matematyki wręczyła nam plan Starówki. Na miejscu podzieliliśmy się na dwie grupy i otrzymaliśmy karty pracy. Wyruszyliśmy z dwóch skrajnych miejsc. Chodziliśmy według naszego planu a na kartach pracy uzupełnialiśmy informacje. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, gdzie mieściły się powstańcze barykady, były szpitale polowe albo którędy żołnierze wchodzili do kanałów, żeby przedostać się do Śródmieścia. Obie grupy spotkały się pod pomnikiem Małego Powstańca.

Gdy karty pracy obu grup były uzupełnione – panie zabrały nas na obiad do restauracji. Po skończonym posiłku udaliśmy się na przystanek autobusowy.

Zawsze na koniec wycieczki musi stać się coś nieoczekiwanego. Taką rzeczą było pozostanie na przystanku mojej koleżanki. Cała klasa weszła do autobusu. Cała? Na szczęście pani od polskiego szybko zorientowała się, że brakuje naszej koleżanki i pani od matematyki musiała po nią wrócić. Dobrze, że to było niedaleko.

Moim zdaniem była to jedna z najlepszych wycieczek, na których byłam. Bardzo mi się podobała, ponieważ na własne oczy zobaczyłam, gdzie w 1944 roku walczyli powstańcy. Poza tym było też zabawnie – nie zawsze odnajduje się przejście toaletą pomiędzy dwoma restauracjami i zostawia koleżankę na przystanku.

Julia Parol, kl. 6

spw.jpg

Reklamy